Nie jest Tobą choć przepływa przez Ciebie
Jeśli jest cumulusem powietrza duszy Twojej
Jeśli tylko sunie i znika gnane przez prądy zstępujące Twojej duszy
Jeśli tylko śnię, to czemu tak boli, czemu artretyzm wykrzywia myśli
I wzmaga arytmię uczuć?
Czego naprawdę pragniesz, czego boisz się stracić? – pyta Mistrz.
Prawda komunałów Cię wyzwoli,
Potwierdzenie przeciętności uspokoi Twoje ambicje.
Rozsądek Twoich wyborów zamorduje mistycyzm bycia.
Poczujesz się bezpieczny w znajomej obręczy strachu.
Przypomnisz sobie wszystkie mity o sobie.
Ożywisz je wszystkie,
Odzyskasz wrażliwość realu i uśmiechy bliskich,
Potwierdzisz nakaz poświęcenia
i akceptację cierpienia.
Nie możesz przecież tego zmienić nie będąc w środku,
Nieobecni nie mają racji,
Chodź do nas!
Pierwszy wiersz który zapisałem w komputerze



































