Kiedy byłem chłopcem
w piłkę grałem.
Choć nie byłem najszybszy,
nie byłem najwyższy i najsilniejszy.
W końcu zawsze wygrywałem.
Choć braw nigdy nie zbierałem.
tęskniłem za nimi.
Więc coraz dłużej grałem
Chciałem żyć jak Legia wszechmocna i tak mi bliska…
Wiec grałem nawet na dwóch boiskach.
W końcu jedno zabrała milicja, a drugie eucharystia.
Choć obu się wtedy trochę bałem
lecz grać w moją grę długo (choć już bez moich kumpli z podwórka) nie przestałem.
Grałem i granitowe płyty mojego pomnika
na publicznym cmentarzu wciąż ustawiałem.
Aż pewnego wieczoru mając sił wciąż wiele
- i nie bywając już na stadionie czy w kościele
wszystko do mnie wróciło.
Wszystko wreszcie sobie przypomniałem.
Wszystko zrozumiałem:
To ja świeciłem moim światłem
na wszystko i do wszystkich.
Choć czasami wrzucany do kałuży płakałem.
I wtedy właśnie wpadłem na pomysł, że dla zabawy
przez chwilę będę udawał, że jestem jak oni.
Światło niemal wyłączyłem by łatwo było się z nimi bawić.
Choć łatwiej wcale nie było - zacząłem jak już wiecie wtedy grać w ich gry, ich piłą.
I ciężkie i nie swoje także pomniki budowałem.
Przed telewizorem lub w kościele dziękowałem,
że taki niezwykły cud niemal spłaciłem, a już dostałem…😊
Więc myślałem, że to całe moje życie,
że będę zarabiał na wakacje i wstawał o świcie.
Lecz kiedyś po powrocie z ciepłych wakacji w swojej ciemności zemdlałem…
*
Dziś już nie buduję pomników - tylko na nie patrzę.
Choć nie zawsze mieszczą się w moim kadrze.
Granit z mojego własnego pomnika sprzedałem.
Za zarobione pieniądze wreszcie pyszne lody zajadałem…
Czasami myślę, że po to właśnie wszystko sobie przypomniałem.
Już prawie nie ma we mnie karmy rodowej i społecznej,
Wszystkich tych śmieci.
Koniec. Teraz są gdzie indziej.
A inne dzieci wciąż bawią się we władzę i religię.
Powiem wprost: nieważne czy słuchasz czy cię to podnieci
Nie ważne czy to wiesz czy nie.
Czy udajesz?
Czy grasz?
Czy pamiętasz?
Czy fascynuje cię cmentarz?
Za sceną wszyscy i tak się śmieją - wciąż są jak dzieci.
Nieważne kogo grają i że wciąż tych samych piosenek słuchają.
Wszystko i tak się świeci.
Wszyscy to dzieci.
Warszawa 13 stycznia 2023



































