Niezależnie od tego
czy wiesz o tym, czy nie
Jesteś niewolnikiem
Czy dobrze ci z tym czy źle.
Bo służysz innym
By nie czuć się zbyt często winnym
Służysz innym
Tym, którzy potrafią mówić
Potrafią przekonać
Potrafią grać
Potrafią pięknym i świętym gównem srać.
Ty też odprawiasz niekończące się sakramenty
By nie czuć się przez nich wyklętym.
Prawo stu małp
wrzuca ci wciąż nowe obowiązki na karb.
Ty też je kiedyś w Atlancie tworzyłeś
Dziś próbujesz się uwolnić od tego
Kim naprawdę byłeś.
Masz jednego prawdziwego przyjaciela – zbawiciela.
Twój telefon.
W końcu się uśmiechasz.
Dobrze się z nim czujesz.
Ciągle o niego dbasz.
Swoją energię w niego ładujesz.
To prawdziwy świat.
Właśnie w nim.
Często tak czujesz.
Wtedy myślisz, że rację mieli mistrzowie
Że wszystko tam jest,
jest przecież w tobie.
Jest tam bank, aparat, słynnych ludzi spowiedź
I na każde pytanie z gógla zawsze gotowa odpowiedź.
No i wiadomość od kochanki – ona żyje w tym telefonie.
Wiesz, że normalnie jej nie ma
Więc się nie męczysz mówiąc i nie dzwonisz do niej.
Lecz czasami Kochanka jest potrzebna, bo
Gdyby była powiedziałbyś jej
jak mentor i mistrz:
„Kochanie na wschodzie to tylko wojna.
Ci, którzy nami rządzą wymyślili ją,
Bądź zatem spokojna!”.
Różnych prawd od spotkanych mistrzów się uczysz.
Podobno to, co powyżej to fałszywa rzeczywistość.
Prawdziwa jest spokojna.
I nie istnieje w niej wojna.
Nowych-starych prawd ciągle się uczysz.
Podobno na kursach psychologii się rozwijasz.
Coraz więcej widzisz.
Coraz mniej od nich zależysz.
Coraz rzadziej się wstydzisz.
Wciąż jednak służysz innym.
Ciągle jesteś niewolnikiem zainteresowanym reprezentacji wynikiem.
Na koniec dobra wiadomość:
Teraz wszystko to widzisz.
Zatem zostaw już swego mistrza.
Kochaj siebie.
Ufaj sobie.
Patrz.
Jakże pięknie ten huragan burzy domy i wieje.
Patrz na mądrość wszystkiego co się dzieje.
Nie jesteś niewolnikiem!
Twój telefon nie istnieje.
19 czerwca 2022



































