Ludzie nie zmieniają się.
Wydaje się im i ich nauczycielom, że się czegoś uczą.
Lubią tworzyć sobie święte zmiany w niedziele.
Ale to tylko msza – iluzja, nieprawdziwe odrodzenie.
Po niej wszyscy wracają w swój trans życia.
Ciągle ten sam. Ciągle ten sam.
Ciągle gra ta sama muzyka.
Zabawa w dyskotece matrixa nie zmienia się.
Ciągle ten sam główny DJ uśmiecha się.
Wciąż nabija wszystkim ten sam rytm… „Prawdziwego człowieka”.
Publika wciąż ta sama.
Wciąż się uśmiecha...
Czasami starszy człowiek powie mi:
- Zobacz! Ten słynny aktor umarł dziś. Mój świat wraz z nim zanika.
Czasami jednak ludzie budzą się:
- Hej Stary miałem niezwykły sen! Działo się w nim tak wiele.
Chętnie opowiem o nim ci.
Tak! Najlepiej w naszą niedzielę,
zaraz po kościele…
Warszawa, 26 maja 2023



































