Pierwszy tom tej serii zawiera wiersze powstające w czasie, w którym zaczynały pękać utrwalone obrazy świata, relacji, własnej roli i tego, co przez długi czas wydawało się oczywiste.
Nie był to jeszcze etap spokoju ani uporządkowanego rozumienia.
Był to raczej czas pierwszych mocnych rozpoznań, wewnętrznych pytań, niezgody na to, co wcześniej wydawało się naturalne, oraz spotkania z napięciem, które pojawia się wtedy, gdy stary sposób widzenia przestaje wystarczać.
W tych tekstach jest jeszcze obecne rozdarcie, bunt, chwilami zmęczenie, a czasem ironia wobec mechanizmów życia i kultury, które przez lata tworzyły znane ramy codzienności.
To właśnie dlatego nazwałem ten tom „Pęknięcia iluzji”.
Bo zanim pojawia się nowe rozumienie, często najpierw przychodzi moment, w którym to, co dotąd wydawało się trwałe, zaczyna odsłaniać swoją nietrwałość.
Wiersze te nie są próbą wyjaśnienia tego procesu.
Są raczej zapisem chwil, w których coś zaczynało być widziane inaczej — czasem bardzo wyraźnie, a czasem tylko przez krótkie pęknięcie w dotychczasowym obrazie.



































