Opłakuję świat, którego nie cierpię.
Opłakuję ludzi, którzy w niego wierzą.
Opłakuję ludzi, których już nie znam.
Opłakuję siebie, którego już nie ma.
Czas opłakiwania to czas gniewu.
Płaczę, choć wiem, że gniew nie należy do mnie,
że bywa we mnie, lecz nie jest
Mój
Czas
Droga i cel są jasne.
Droga i cel to światło.
Kiedy widzę, że Światło jest wszystkim
zawiera wszystko, nawet rozpacz.
Wtedy wiem:
Wola jest wszystkim
Wybór jest wolny
Nie można wybrać źle…
Warszawa 22 marca 2011



































